W sobotę, 5 września 2026 roku, po raz kolejny spotkaliśmy się z rodzinami zastępczymi z Bielska-Białej i okolic w ramach naszego cyklu leśnych wypraw. W dobrze znanym gronie udaliśmy się tym razem do Kobiernic, by leśnym szlakiem wejść na górę Wołek. Mimo porannego zachmurzenia i opadów pogoda nam sprzyjała, a widok na Beskidy ze szczytu był zachwycający.
Celem spotkania było wzmocnienie więzi w rodzinach i relacji między rodzinami oraz oczywiście dobra zabawa w bezpiecznym kontekście natury i tym razem… ruin średniowiecznego zamku. Przyroda, jak zawsze, grała jedną z głównych ról. Czas drogi na górę minął nam na poznawaniu ciekawostek o dawnych relacjach ludzi z naturą, ich samowystarczalności i wzajemnym wsparciu.
Podczas odpoczynku sami zbieraliśmy chrust na ognisko, które chłopcy rozpalili krzesiwami i troskliwie doglądali. Piekliśmy kiełbaski oraz drożdżowe ciasto z masłem cynamonowym, pijąc przy tym mnóstwo herbaty z cytryną i miodem. Drzewa i zioła mijane po drodze stały się inspiracją do tworzenia botanicznych pocztówek, na których odwrocie uczestnicy odbijali pamiątkową pieczątkę z wizerunkiem ruin.
Kiedy emocje opadły, a siły zostały zregenerowane, lepiliśmy z gliny garnuszki i miseczki na wzór średniowiecznych naczyń. Te chwile ciszy, skupienia i ręcznej pracy były najbardziej magiczne, nawet czas zaczął płynąć inaczej.
Dobrze było się spotkać, wejść na górę i zapomnieć na chwilę o całym świecie.
Wyprawę ze strony Fundacji Leśne Przebudzenie prowadziły Anna Zaręba i Katarzyna Wajda-Pudełko. Bardzo dziękujemy!